8 powodów dla których warto być z Teddy w sieci

TEDDY SCHOOL W SIECI

Nasza szkoła językowa Teddy School istnieje na rynku już od 2009 roku. W roku szkolnym 2019/2020 obchodzimy okrągły jubileusz, mianowicie 10-lecie istnienia naszego przedsięwzięcia edukacyjnego. 

10 lat to dobry pretekst do większych podsumowań i szukania tego co się udało i jest sukcesem. Dla nas bardzo ważna jest relacja – pracujemy w jej oparciu z każdą grupą wiekową i z każdym dzieckiem, które spotykamy w klasie szkolnej. Maksyma – nie ma edukacji bez relacji – jest jednym z kamieni węgielnych naszej szkoły. Widzimy, że podejście to przynosi rezultaty, gdyż 80% naszych uczniów pracuje z nami od przedszkola do klas licealnych – i to jest fakt – coś z czym nie będziemy dyskutować. Uczniowie dobrze się czują na naszych zajęciach, lubią uczestniczyć w lekcji i spotykać się ze swoim nauczycielem – pamiętajmy, iż dzieci nie uczą się od ludzi, których nie lubią – więc gdy od rodziców naszych uczniów słyszę, że dziecko po prostu lubi te zajęcia i chodzi na nie z uśmiechem – to jest to sukces, który świętuję. Nasi uczniowie – każdy w swoim tempie (bo każdy jest unikatem – i tutaj też jest to fakt, z którym nie dyskutujemy) zdobywa kolejne umiejętności i kompetencje językowe
(a także społeczne i emocjonalne). Nie stosujemy ocen ani epitetów, nie porównujemy uczniów, ani nie wyznaczamy im poprzeczek do przeskoczenia (sama nazywam to skalami centylowymi edukacji). Każda taka poprzeczka powoduje nerwice i niezadowolenie z samego siebie i swoich możliwości – bo przecież powinienem/powinnam umieć już to, a nie tylko to – co w konsekwencji powoduje, iż uczniowie przestają wierzyć w swoje możliwości i kompetencje, a przecież nam w Teddy School zależy na wypracowaniu motywacji wewnętrznej. Czyli jakiej? Czyli takiej, która wypływa z wnętrza dziecka, powoduje iż uczeń pracuje bo chce się nauczyć, a nie po to żeby dostać piątkę w szkole lub pochwałę od opiekuna, czy uznanie kolegów i koleżanek. Jeżeli chcemy się z kimś porównywać, to porównujmy się z samym sobą z dnia poprzedniego.  Motywacja wewnętrzna nie jest sterowana zewnętrznie, gdyż jest przeciwieństwem motywacji zewnętrznej wynikającej z kultury behawioryzmu. W Teddy School zależy nam aby uczniowie wiedzieli dlaczego chodzą na zajęcia. Szukamy przyczyn, zadajemy pytania: dlaczego?  po co? – aby znaleźć potrzebę i pokazać ją uczniom. Następnie omawiamy strategie, które pomagają osiągnąć dany cel i zaspokoić daną potrzebę. 

W Teddy School opieramy komunikację o język Porozumienia bez przemocy oraz korzystamy z technik, które wynikają z tej filozofii życia stworzonej przez Marshalla Rosenberga. Język żyrafy jest językiem serca, czymś co zbliża nas do drugiej osoby i pozwala dostrzec potrzebę, nawet za strategią, która jest dla nas trudna. Co mam na myśli? Jeżeli na zajęciach uczeń mówi: To zadanie jest głupie! To nie idziemy w ocenę, wyśmianie czy zminimalizowanie wypowiedzi, ale staramy się szukać przyczyny. Mówimy zatem: Słyszę, że nie podoba Ci się to zadanie. Czy możesz mi powiedzieć dlaczego? Wówczas uczeń otrzymuje uwagę i staramy się zestroić z jego punktem widzenia. Uczeń często odpowiada: Co mam tutaj zrobić? To jest bez sensu. Język żyrafy i 4 stopniowy komunikat NVC jest pomocny i powoduje, że relacja jest utrzymana a nie zerwana: 

  1. Widzę, że nie wiesz co trzeba zrobić w zadaniu.
  2. Chciałabym abyś mówił mi jak czegoś nie wiesz.
  3. Jestem smutna gdy uczniowie nie pracują na zajęciach.
  4. Czy następnym razem możesz mi zasygnalizować gdy nie będziesz czegoś wiedzieć?

Kolejną metodą stosowaną na zajęciach w naszej szkole językowej jest SNO. Jest to metoda pozwalająca otwierać przestrzeń do szukania rozwiązań – jest krótsza niż komunikat 4-stopniowy, bo ma 3 etapy i angażuje dzieci do konwersacji. W skrócie – używamy SNO w momencie pojawienia się konfliktu – konflikt jest to sprzężenie strategii (a nie potrzeb) – przytaczając przykładową sytuację z zajęć: 

Uczeń: Nie będę śpiewać!

Nauczyciel: Słyszę, że nie chcesz śpiewać.

Uczeń: Tak, nie będę śpiewać.

Nauczyciel: Możesz mi powiedzieć dlaczego nie chcesz śpiewać?

Uczeń: Bo nie lubię.

Nauczyciel: aaa, słyszę, że nie lubisz śpiewać. Czy masz pomysł, co możemy zrobić żebym ja wiedziała, że umiesz słowa i żebyś nie musiał śpiewać?

Uczeń: To może ja powiem Pani tekst tej piosenki?

Nauczyciel: Czyli Ty masz taki pomysł, że powiesz mi tekst tej piosenki. Podoba mi się ten pomysł.

Dzięki temu, uczeń nie jest przymuszony do zrobienia czegoś czego nie lubi – a co za tym idzie jego potrzeby autonomii, sensu i bezpieczeństwa są spełnione, a potrzeby nauczyciela (które przecież są tak samo ważne) potrzeba wpływu, porządku również nie są w deficycie.

Kolejne innowacje pedagogiczne, które wprowadzamy w naszej przestrzeni edukacyjnej w Teddy School to techniki i metody spójne z NVC:

  • metoda zielonego długopisu (skupiająca się na tym co dzieci robią dobrze),
  • wspieranie pozytywnej neuroplastyczności (ok, być może tego nie pamiętasz, ale pamiętasz i umiesz to, to, to i jeszcze to – przez to co wzmacniamy powstają połączenia neuronalne)
  • wspieranie rozwoju mózgu na tak (nawet jeżeli jest jakiś problem, przeszkoda, błąd – szukajmy tego co dzięki temu się otwiera w zbiorze możliwości – tutaj ma przełożenie zdanie:  każde nie, jest tak dla czegoś innego)
  • brak oceniania i epitetowania (a co za tym idzie brak kar i nagród)- dzieci wypełniają ewaluacje, czyli karty pokazujące ich dostępny z ich własnej perspektywy. W ewaluacjach są zamieszczone 3 kategorie – umiem, nie umiem, chcę dopracować  
  • brak testowania – pracując z dziećmi i młodzieżą można dostrzec dostępny bez konieczności stawiania przed uczniami konieczności wypełnienia testu, który tak na prawdę nie jest mierzeniem kompetencji, a jedynie wypadkową jednego dnia (na który składa się wiele czynników zarówno wewnętrznych – mówię tutaj o zasobach każdego z dzieci, oraz zewnętrznych – jak warunku atmosferyczne, akustyka…itp.)

Jednocześnie warto w tym miejscu przytoczyć kolejne twarde dane – tzn. 100% naszych uczniów, którzy podeszli do egzaminów państwowych zdało je. Nasi uczniowie nie uczęszczają na kursy przygotowujące do określonych egzaminów – jak egzamin ósmoklasisty, egzamin gimnazjalny, czy matura i też zaliczają je na wysokie procenty.

Z każdym rokiem przybywa nam uczniów i lektorów, których szkolimy z metodyki obowiązującej w naszej szkole językowej Teddy School. Tak na prawdę uczenie dzieci i młodzieży, a także praca metodyczna na zajęciach to szczyt góry lodowej, wszystko to co jest pod powierzchnią – czyli godziny szkoleń z metodyki, psychologii, pedagogiki oraz najnowszych trendów edukacyjnych są niewidoczne, ale dają efekt w postaci zajęć. Edukacja w Teddy School jest oparta na dynamice i łapaniu uwagi dzieci – przy jednoczesnej bardzo jasnej świadomości, iż nauczyciele to nie animatorzy. Ja mogę pokazać Ci drzwi, ale Ty sam przez nie przejdziesz, tylko jeżeli będziesz tego chciał. Przecież trawa nie rośnie, bo się ją ciągnie za końcówki, albo bo ktoś jej mówi: rośnij! Trawa rośnie sama, bo chce i ma do tego wszystkie potrzebne kompetencje. Chcę również powiedzieć, że dzieciom warto dać czas, przestrzeń do rozwoju, dawać wsparcie i uwagę (która jest najbardziej aktywną potrzebą każdego dziecka).

W marcu 2020 roku ze wszystkimi naszymi postulatami weszliśmy do sieci. Była to decyzja podjęta pod dyktando okoliczności, pandemia koronawirusa, zamknięcie placówek edukacyjnych spowodowało konieczność przejścia do rzeczywistości wirtualnej. Czy konieczność? Jeżeli każde nie jest tak dla czegoś innego, to zgodnie z postulatami, które są dla nas ważne w naszej firmie – na każdej płaszczyźnie, czy dotyczy to relacji pracodawca – pracownik, czy nauczyciel-uczeń, czy nauczyciel-rodzic, szukamy rozwiązań, które będą spełniały potrzeby każdej ze stron.

Na początku było sporo niepewności, wybór platformy, decyzja co do tego na czym nam zależy najbardziej, co chcemy dać uczniom podczas zajęć online…itp. Tutaj decyzje były podejmowane szybko i z pełną determinacją – chcemy aby zajęcia stacjonarne były przeniesione do sieci – nie mają być oparte o aplikacje, czy programy do sprawdzania znajomości słówek, czy gramatyki, mają bazować na relacji i rozwijać kompetencje językowe, społeczne, emocjonalne – to było oczywiste. 

Po zorientowaniu się w możliwościach i dostępnych na rynku aplikacjach i ich przetestowaniu, zdecydowaliśmy się na Clickmeeting. 

Wybraliśmy właśnie tę platformę ze względu na liczne możliwości jakie daje:

  1. Opcja tablicy
  2. Opcja prezentacji
  3. Opcja dużego ekranu 
  4. Opcja korzystania z YouTube

Wszystkie z wyżej wymienionych elementów są wykorzystywane na zajęciach online w Teddy School. Dodatkowo firma ta jest polska, a co za tym idzie wszystkie klawisze są w języku polskim – a to w dużej mierze odpowiada potrzebie łatwości – patrząc z perspektywy młodszych uczniów, którzy niejednokrotnie korzystają z zajęć będąc samemu w domu. Podczas zajęć z kamery korzysta tylko lektor – dlatego dzieci nie widzą siebie wzajemnie, mają możliwość aby wszystkich słyszeć. W mojej opinii mnogość kamer na zajęciach online nie sprawdza się, gdyż jest to czynnik stanowiący dodatkowy dystraktor odciągający uwagę uczniów. 

Na zajęciach korzystamy również z pomocy dydaktycznych, które były wykorzystywane na zajęciach stacjonarnych, mam tutaj na myśli: karty obrazkowe, karty słowne, podręcznik oraz zeszyt, a także karty pracy. Zajęcia są angażujące, wymagają od uczniów koncentracji dając im jednocześnie czas na podładowanie akumulatorów – dzieje się to podczas gier, zabaw, które bazują na zdaniach i słownictwie wykorzystywanym na zajęciach, ale pozwalają odpocząć i nabrać siły na kolejną aktywność.

Przypomnę, iż utrzymujemy pozytywną motywację nie stosując nagród i kar w postaci żetonów, tablic motywujących, klaskania i mówienia uczniom, że coś jest “super”, czy “fajne”. Docenienie to zupełnie coś innego i dlatego działa, albo powiem jak informatyk – “nam działa”.

Moim zdaniem najlepszy komplement jaki można usłyszeć po zajęciach to zdanie: “Dlaczego już koniec? Czemu lekcja była taka krótka?” 

Tak, takie zdania padają już podczas naszych zajęć online i to najlepszy znak, iż operacja przeniesienia Teddy School do sieci udała się i pacjent żyje.

Autorka Anna Górny-Bogulska

Od 2009 roku właścicielka szkoły języków obcych Teddy School. Z wykształcenia jestem magistrem pedagogiki wczesnoszkolnej z przedszkolną z dodatkową specjalnością język angielski. Nie wyobrażam sobie pracy innej niż z Dziećmi, dlatego po rozstaniu ze szkoła publiczną wiedziałam, że odnajdę się tylko w sektorze prywatnej edukacji. Pomysł założenia szkoły językowej pojawił się bardzo szybko, dlaczego? Bo Dzieci uwielbiają uczyć się języków obcych, a w Teddy School mogą uczyć się zupełnie inaczej. Jestem pasjonatką pedagogiki, czytam książki i publikacje, gdzie opisane są innowacje pedagogiczne, które staram się wprowadzać w mojej szkole językowej - na przekór zasadzie "teoria swoje, a praktyka swoje". Prywatnie jestem mamą dwóch córek - Celiny i Klementyny. Najbardziej lubię spędzać czas z rodziną, ale ważne są także moje pasje - rysunek, film, teatr - na które staram się również znaleźć czas. Chciałabym razem z mężem pojeździć na motocyklu - jak dotąd strach miał większe oczy, kto wie może uda się w najbliższej przyszłości.